Zabójstwa w obozie Liberty

Incydent w obozie Liberty
Część wojny w Iraku
Camp Liberty is located in Iraq
Camp Liberty
Obóz Liberty
Data 11 maja 2009
Lokalizacja
Wynik Dochodzenie zamknięte, winny wszystkich zarzutów

11 maja 2009 r. pięciu żołnierzy armii Stanów Zjednoczonych zostało śmiertelnie postrzelonych w poradni wojskowej w Camp Liberty w Iraku przez sierżanta armii Johna M. Russella. W dniach poprzedzających zabójstwa świadkowie stwierdzili, że Russell stał się odległy i miał myśli samobójcze.

Russell został oskarżony o pięć morderstw i jeden zarzut napaści . Urzędnicy stwierdzili, że w Camp Liberty Combat Stress Center doszło do kłótni, a Russell był eskortowany z powrotem do swojej jednostki w Camp Stryker, kiedy wziął niezabezpieczony karabin M16 od swojej eskorty, pojechał z powrotem do kliniki i otworzył ogień do nieuzbrojonego personelu.

Tło

Johna M. Russella
Liberty Russell.jpg
Urodzić się 1965 (wiek 57–58)
Stan karny Uwięziony
Przekonanie (a) Morderstwo z premedytacją (5 zarzutów)
Kara karna Dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia
Detale
Data 11 maja 2009
Kraj Irak
Lokalizacja(e) Obóz Wolności
Zabity 5
Broń Karabin M16
Uwięziony w Koszary dyscyplinarne Stanów Zjednoczonych

Sierżant John M. Russell (ur. 1965) odbywał swoją trzecią turę służbową w Iraku jako podoficer łączności w 54. batalionie inżynieryjnym. Według innego podoficera Russell był cichym żołnierzem, który wydawał się mieć problemy z nowymi systemami komputerowymi i nauką dokonywania napraw. Russell był „bardzo dobry” z tradycyjnymi urządzeniami radiowymi, ale brak nowych umiejętności pogorszył jego wyniki i relacje z rówieśnikami. Z biegiem czasu podoficer powiedział, że Russell stawał się coraz bardziej odległy i wyraźnie zaniepokojony. Wcześniej zdiagnozowano u niego depresję i dysleksję . Na kilka dni przed zabójstwami świadkowie powiedzieli, że Russell stał się zdystansowany i zaczął mieć myśli samobójcze.

Russell był już trzykrotnie w klinice stresu bojowego Camp Liberty. 11 maja 2009 roku Russell po raz czwarty udał się do kliniki na wizytę w południe.

Zabójstwa

Urzędnicy stwierdzili, że podczas spotkania Russella w klinice w południe doszło do gorącej kłótni między Russellem a personelem kliniki. Russell był eskortowany z powrotem do swojej jednostki w Camp Stryker, kiedy wziął niezabezpieczony karabin M16 od swojej eskorty i pojechał z powrotem do kliniki. O godzinie 13:41 czasu lokalnego Żandarmeria Wojskowa w Camp Liberty otrzymała zgłoszenie, że w klinice Camp Liberty padły strzały. Świadkowie na miejscu zdarzenia widzieli Russella używającego karabinu M16A2. Zginęło pięciu żołnierzy amerykańskich: specjalista armii amerykańskiej Jacob D. Barton, sierżant Christian E. Bueno-Galdos, major Matthew P. Houseal, szeregowiec pierwszej klasy Michael E. Yates i dowódca marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych Charles K. Springle .

Postępowanie przed sądem wojennym

Russell został oskarżony o pięć morderstw i jeden zarzut napaści. W dniu 15 maja 2012 r. Prokuratorzy zdecydowali się wystąpić o karę śmierci, unieważniając zalecenie przesłuchania przedprocesowego, zgodnie z którym „choroba lub wada” psychiczna Russella czyni karę śmierci niewłaściwą. Główny obrońca James Culp oświadczył, że będzie bronił się przed niepoczytalnością, twierdząc, że leczenie, które Russell otrzymał tuż przed zabójstwami, było „znęcaniem się nad zdrowiem psychicznym” i „istotnym czynnikiem sprawczym” masakry.

Oświadczenia dotyczące zdrowia psychicznego

W już spornych okolicznościach decyzja prokuratorów wojskowych o ubieganiu się o karę śmierci dla sierż. Russell ponownie ożywił grę w obwinianie, która postawiła obrońców Russella przeciwko zespołowi psychiatrycznemu armii amerykańskiej, którego klient częściowo obrał za cel Centrum Stresu Bojowego Camp Liberty.

Główny obrońca James Culp nazwał leczenie, które Russell otrzymał tuż przed zabójstwami, „znęcaniem się nad zdrowiem psychicznym” i „istotnym czynnikiem sprawczym” masakry, co doprowadziło go do „pierwszej w historii” obrony przed szaleństwem.

Później pojawiły się artykuły prasowe potwierdzające i obalające ten argument. Akt oskarżenia dotyczący opieki psychiatrycznej w strefie bojowej w armii USA, Bloomberg BusinessWeek z 1 sierpnia 2012 r. Sugerował, że trzej doradcy, których Russell widział łącznie przez około 2,5 godziny, są winni i mogli zapobiec tragedii.

Ale w wywiadzie jeden z tych doradców, psychiatra (wówczas podpułkownik) Michael Jones, kontruje szczegółowo. Jones, który mieszkał z ofiarą Matthew Housealem i przeżył strzelaninę, uciekając przez okno, zamiast tego opisuje zespół stresu bojowego, który był „kompetentny, dobrze wyszkolony i empatyczny” oraz żołnierza, sierż. Russell, który chciał za wszelką cenę opuścić armię.

W 2013 roku Russell przyznał się do pięciu zarzutów morderstwa bez premedytacji, aby uniknąć ewentualnego wyroku śmierci. W ugodzie przewidziano, że prokuratura będzie w stanie postawić sprawę, że morderstwa rzeczywiście były zaplanowane z premedytacją. W maju 2013 r. ława przysięgłych zgodziła się, że morderstwa dokonano z premedytacją, co oznacza, że ​​Russellowi grozi teraz obowiązkowy wyrok dożywocia. Sędzia miał wtedy wybór, czy dać mu szansę na zwolnienie warunkowe. Russell został ostatecznie skazany na dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia.

Zobacz też

Linki zewnętrzne